Artem Łaguta, lider Betard Sparty Wrocław, doznał kontuzji podczas Kryterium Asów w Bydgoszczy 30 marca 2025 roku. W czwartej serii zawodów, próbując wyprzedzić Jasona Doyle’a po zewnętrznej, zahaczył o dmuchaną bandę i upadł na tor. Choć wstał o własnych siłach, nie kontynuował dalszej jazdy. ​

Podczas prezentacji zespołu Betard Sparty Wrocław 1 kwietnia, Łaguta przyznał, że odczuwa ból w trzech palcach lewej ręki, które miał zabandażowane. Z tego powodu opuścił środowy sparing z Gezet Stalą Gorzów, koncentrując się na rehabilitacji pod okiem specjalisty Eliasza Zientary.

Mimo kontuzji, Łaguta powrócił na tor już w czwartek 3 kwietnia, biorąc udział w meczu sparingowym. Następnie, w piątek, zajął drugie miejsce w Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostwach Ekstraligi. W kolejnych dniach startował w Mistrzostwach Polski Par Klubowych oraz Turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego. 7 kwietnia zawodnik ujawnił w mediach społecznościowych, że przez ostatnie cztery dni ścigał się ze złamanym palcem, publikując zdjęcie z upadku w Bydgoszczy: ​

Pomimo urazu, występ Łaguty w inauguracyjnym meczu PGE Ekstraligi, zaplanowanym na 13 kwietnia przeciwko KS Toruń, nie jest zagrożony. Zawodnik kontynuuje przygotowania do nadchodzącego sezonu, wykazując ogromną niezłomność.​

Dla zainteresowanych, dostępne jest nagranie z feralnego upadku Łaguty podczas Kryterium Asów:​

Dziś, 8 kwietnia o godzinie 17:00, Artem Łaguta jest przewidziany do udziału w sparingu pomiędzy H.Skrzydlewska Orłem Łódź a Betard Spartą Wrocław na stadionie w Łodzi. Pomimo niedawno odniesionej kontuzji, jego obecność w składzie świadczy o determinacji i zaangażowaniu w przygotowania do nadchodzącego sezonu. Żużlowiec zapewne nie będzie zbytnio nadwyrężał kontuzjowanej ręki i nie wystąpi we wszystkich przewidzianych programem biegach.