Jak wiadomo już w najbliższą sobotę odbędzie się pierwsza z dwóch zaplanowanych rund Mistrzostw Europy 2022 w wyścigach motocyklowych na lodzie. Zawody odbędą się na torze w Sanoku i należy się bardzo cieszyć, iż sport ten wraca po przerwie do „stolicy” polskiego ice-speedwaya.

W zawodach nasz kraj reprezentować będzie oczywiście Michał Knapp, zawodnik posiadający spory potencjał do uprawiania tegoż jakże trudnego sportu.

Oto co przekazał nam Arkadiusz Knapp – mechanik a zarazem brat reprezentanta Polski na temat przygotowań do sobotnich zawodów: „Po powrocie ze Szwecji ,gdzie wynik był słaby zaczęliśmy szukać przyczyn w sprzęcie ale i też w głowie zawodnika (Michała) przeprowadziliśmy kilkanaście rozmów oglądając jego występ w Szwecji jak i występy Grzegorza (Ś.P.Grzegorza Knapp – przyp.red) na torze w Sanoku. Ja powiedziałem swoje, Michał swoje i doszliśmy do tego, że Michał musi się przestawić na inny styl jazdy.

Co do sprzętu, to słaba postawa w Szwecji „ukazała się” gdy rozebraliśmy silnik. Stracił on kompresję, dlatego zmiany w przełożeniach nic nie pomagały. Dzięki wielkiej pomocy tunera do którego z Grzegorzem jeździliśmy, jesteśmy na etapie skręcenia i włożenia silnika w ramę. Przyczyna braku mocy została „dopracowana” przez naszego tatę.

Zmienimy też sposób przygotowania sprzęgła, żeby te starty były jeszcze lepsze. W środę pakujemy się i w czwartek rano ruszamy do Sanoka. Mamy nadzieję że po dobry wynik. Ja osobiście patrząc na listę startową postawiłem Michałowi cel: 8 miejsce minimum. Michał też chce się zrehabilitować i liczy na ogromne wsparcie kibiców.

Trzymajcie kciuki.”