PRES Grupa Deweloperska Toruń długo musiała pracować na zwycięstwo z Gezet Stalą Gorzów, ale kiedy mistrzowie Polski złapali właściwy rytm, goście nie byli już w stanie odpowiedzieć. Torunianie pokonali na Motoarenie ekipę z Gorzowa 52:38 w pierwszym niedzielnym (31 maja br.) spotkaniu 7. kolejki PGE Ekstraligi i potwierdzili, że na własnym torze wciąż należą do najgroźniejszych drużyn w kraju.

Choć końcowy wynik sugeruje jednostronne widowisko, rzeczywistość przez długi czas wyglądała zupełnie inaczej. Gorzowianie postawili bardzo trudne warunki i do połowy zawodów utrzymywali kontakt z gospodarzami. Szczególnie imponował Anders Thomsen, który przez większość spotkania był praktycznie nieuchwytny dla rywali.

Mocne otwarcie Stali

Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla gości. Już w pierwszym wyścigu kapitalnym startem popisali się Paweł Przedpełski i Jack Holder. Duet Stali pewnie dowiózł podwójne zwycięstwo, a torunianie już po kilku minutach musieli odrabiać straty.

Motoarena szybko jednak odpowiedziała. W biegu juniorskim znakomicie pojechali Antoni Kawczyński i Mikołaj Duchiński. Ten drugi po ambitnej walce wyprzedził Oskara Palucha, a PRES odpowiedział zwycięstwem 5:1.

Pierwsza seria była niezwykle wyrównana. Anders Thomsen wygrał trzeci wyścig, pokonując Mikkela Michelsena i Emila Sajfutdinowa, a chwilę później Robert Lambert uratował remis dla gospodarzy po świetnym biegu przeciwko Adamowi Bednarowi i Oskarowi Paluchowi. Po czterech wyścigach na tablicy wyników widniał remis 12:12.

Michelsen i Sajfutdinow uruchomili Toruń

Po równaniu toru mistrzowie Polski zaczęli przejmować kontrolę nad spotkaniem. W piątym biegu Mikkel Michelsen i Norick Bloedorn wygrali start i pewnie pokonali Przedpełskiego oraz Bednara. Chwilę później świetnie pojechał Emil Sajfutdinow, który wygrał szósty wyścig przed Jackiem Holderem.

Stal nadal jednak pozostawała w grze. Thomsen był piekielnie szybki, a jego zwycięstwo w siódmym biegu pozwoliło gościom utrzymać kontakt z gospodarzami. Duńczyk po trzech startach miał na swoim koncie komplet dziewięciu punktów i wyglądał jak lider zdolny poprowadzić gorzowian do niespodzianki.

Bardzo ciekawie wyglądał także ósmy wyścig juniorów. Oskar Paluch przez moment stracił punktowaną pozycję na rzecz Duchińskiego, ale młody zawodnik Stali odpowiedział skutecznie i odbił trzecie miejsce.

Dudek i Lambert przełamali mecz

Kluczowy moment spotkania nastąpił w trzeciej serii. Patryk Dudek oraz Robert Lambert rozegrali kapitalny dziewiąty wyścig, podwójnie pokonując Jacka Holdera i Mathiasa Pollestada. PRES odskoczył wtedy na osiem punktów i po raz pierwszy wyraźnie zaznaczył swoją przewagę.

Jeszcze większy cios gospodarze zadali dwa biegi później. Piotr Paluch zdecydował się na rezerwę taktyczną i posłał do boju Andersa Thomsena oraz Jacka Holdera. Ryzykowny manewr kompletnie się jednak nie opłacił. Patryk Dudek i Mikkel Michelsen kapitalnie rozegrali pierwszy łuk, a później Dudek fantastycznie obronił się przy krawężniku przed atakami rywali. Zamiast odrabiania strat Stal przegrała 1:5 i znalazła się w bardzo trudnym położeniu.

Sajfutdinow liderem mistrzów

W końcówce PRES kontrolował już przebieg wydarzeń. Emil Sajfutdinow prezentował znakomitą prędkość, Robert Lambert imponował regularnością, a Dudek w najważniejszych momentach potrafił wygrywać kluczowe biegi.

Przed wyścigami nominowanymi gospodarze prowadzili już 47:31 i losy meczu były praktycznie rozstrzygnięte. W czternastym wyścigu pierwsze indywidualne zwycięstwo tego dnia odniósł Jack Holder, ale Dudek skutecznie wyprzedził Pollestada i PRES utrzymał bezpieczną przewagę.

Na zakończenie Thomsen przypomniał o sobie jeszcze raz, wygrywając piętnasty bieg przed Sajfutdinowem i Lambertem, ale nie zmieniło to końcowego obrazu spotkania. Mistrzowie Polski zwyciężyli 52:38 i pokazali, że nawet jeśli nie imponują jeszcze od początku do końca, to w decydujących momentach potrafią wrzucić najwyższy bieg.

PRES Grupa Deweloperska Toruń – 52 pkt.

  1. Patryk Dudek – 10+1 (1,1*,3,3,2)
  2. Robert Lambert – 10+3 (3,2,2*,2*,1*)
  3. Norick Bloedorn – 5+2 (0,2*,2,1*)
  4. Mikkel Michelsen – 8+2 (2,3,1*,2*,0)
  5. Emil Sajfutdinow – 12+1 (1*,3,3,3,2)
  6. Mikołaj Duchiński – 2+1 (2*,0,0)
  7. Antoni Kawczyński – 5 (3,0,2)
  8. Bartosz Derek – ns

Gezet Stal Gorzów – 38 pkt.

  1. Jack Holder – 9+1 (2*,2,1,1,3)
  2. Marcel Szymko – ns
  3. Paweł Przedpełski – 7 (3,1,2,1,0)
  4. Oskar Chatłas – ns
  5. Anders Thomsen – 12 (3,3,3,0,0,3)
  6. Oskar Paluch – 3+2 (1,1*,1*,0)
  7. Adam Bednar – 2 (d,2,0,0,0)
  8. Mathias Pollestad – 5+1 (0,1*,0,3,1)

Bieg po biegu:

  1. Przedpełski, Holder, Dudek, Bloedorn – 1:5 (1:5)
  2. Kawczyński, Duchiński, Paluch, Bednar (d4) – 5:1 (6:6)
  3. Thomsen, Michelsen, Sajfutdinow, Pollestad – 3:3 (9:9)
  4. Lambert, Bednar, Paluch, Duchiński – 3:3 (12:12)
  5. Michelsen, Bloedorn, Przedpełski, Bednar – 5:1 (17:13)
  6. Sajfutdinow, Holder, Pollestad, Kawczyński – 3:3 (20:16)
  7. Thomsen, Lambert, Dudek, Bednar – 3:3 (23:19)
  8. Sajfutdinow, Przedpełski, Paluch, Duchiński – 3:3 (26:22)
  9. Dudek, Lambert, Holder, Pollestad – 5:1 (31:23)
  10. Thomsen, Bloedorn, Michelsen, Paluch – 3:3 (34:26)
  11. Dudek, Michelsen, Holder, Thomsen – 5:1 (39:27)
  12. Pollestad, Kawczyński, Bloedorn, Bednar – 3:3 (42:30)
  13. Sajfutdinow, Lambert, Przedpełski, Thomsen – 5:1 (47:31)
  14. Holder, Dudek, Pollestad, Michelsen – 2:4 (49:35)
  15. Thomsen, Sajfutdinow, Lambert, Przedpełski – 3:3 (52:38)