Po historycznej prezentacji drużyny Śląska Świętochłowice poprosiliśmy o rozmowę Andrija Rozaliuka na temat zbliżającego się sezonu Krajowej Ligi Żużlowej 2026.
Marek Niewiedzioł: Andrij mógłbyś kibicom przybliżyć Twoje początki, jak to się stało, że zainteresowałeś się żużlem? Gdzie były Twoje pierwsze zawody?
Andrij Rozaliuk: ” Ogólnie wszystko potoczyło się tak, że mój tata był mechanikiem Andrija Karpowa. Od początku byłem blisko tego sportu, widziałem gogle, kaski – to wszystko mieliśmy w domu. Moje początki – jak miałem siedemnaście lat spróbowałem swoich sił na żużlu i już udało mi się uzyskać licencję. Pierwsze nieoficjalne zawody jechałem w Równym i to był Puchar Amatorów. Natomiast pierwsze oficjalne zawody to były w 2018 roku Drużynowe Mistrzostwa Europy Juniorów w Gnieźnie. „
MN: Jakie kluby miałeś okazję reprezentować do tej pory?
AR: ” Startowałem w Wittstock, tam próbowałem swoich sił bodajże rok 2020. Po Wittstock byłem związany kontraktem warszawskim z Włókniarzem. Jak narodziła się liga U24 to miałem od razu telefon od Prezesa Michała Świącika, by tam spróbować swoich sił i pokazać się w Polsce. W rozgrywkach U24 w barwach Włókniarza startowałem w latach 2022-2024. Teraz zostałem zawodnikiem Śląska Świętochłowice i chcę tutaj coś udowodnić. „
MN: Przybliż kulisy kontraktu w Śląsku. Klub o Ciebie zabiegał, czy też sam zgłosiłeś chęć startów w Świętochłowicach?
AR: ” Powiem, że Ja bardziej chciałem jeździć w Śląsku. Miałem kontakt z trenerem Krzysztofem Basem i on też miał rękę nad tym wszystkim. Mówił mi, żebym się starał jak miałem kontrakt w lidze duńskiej i jak dowiedziałem się, że Śląsk wraca pomyślałem, chcę tutaj być. „
MN: Mieszkasz Andrij w Świętochłowicach, docelowo to będzie Twoja baza sprzętowa?
AR: ” Tak, mieszkam w Świętochłowicach i chciałbym sprzęt mieć tutaj. Póki co bazę jeszcze mam w Częstochowie ale myślę, że w krótkim czasie to zmienimy. „
MN: Jakim sprzętem będziesz dysponować w sezonie, kto będzie odpowiedzialny za tuning silników?
AR: „Mam dwa silniki od Flemminga Graversena i dwa silniki od Pana Jarosława Krawczyka – będę dysponować czteroma jednostkami. Podczas treningów na wiosnę, myślę wybiore jakieś silniki na ten sezon. „
MN: Na ten moment masz na oku starty poza Polską?
AR: ” Mam póki co starty w Śląsku i lidze duńskiej. Zobaczymy, może zachaczę o ligę szwedzką Allsvenskan. „
MN: Jakie stawiasz sobie cele indywidualne i drużynowe na ten sezon?
AR: ” Oczywiście cele są zawsze i one zawsze się zwiększają. Prągnę regularnie startować w drużynie Śląska. Reprezentować swój kraj w DME i zaprezentować się tam z dobrej strony. Będę jechać też eliminacje do SGP i do SEC, planuję pokazać tam dobrą jazdę i polepszyć swoję wyniki z poprzednich lat. „
MN: Wiadomo, że sport żużlowy jest drogi. Kto Cię wspiera, komu chciałbyś podziękować?
AR: ” Najbardziej chcę podziękować swojej Rodzinie, jest tata i mama. De facto oni wspierają mnie przez całą karierę żużlową. Chciałbym pozdrowić i podziękować firmie Ecochemical i Pan Jarek Krawczyk, to są tacy ludzie co mi pomagają. Również chciałbym podziękować Panu Mirkowi z firmy Kon-Are, który w jakimś sensie też mi pomaga. Żeby te moje wyniki się polepszały zachęcam do współpracy sponsorów, bo bez tego w tym sporcie nie będziesz istnieć. „
MN: Na zakończenie tej rozmowy jakie wrażenia po zgrupowaniu i prezentacji Śląska Świętochłowice?
AR: ” Bardzo fajnie, integracja i odpoczynek. Ogólnie z chłopakami poznawaliśmy się miedzy sobą. Ja myślę, że to był dobry krok, żeby nas wszystkich zjednoczyć i trzymać się razem. Na nowo tworzyć historię klubu po powrocie do ligi, będziemy się starać na czele z trenerem Krzysztofem Basem. Ja myślę, że trener też będzie się starać żebyśmy byli lepszymi zawodnikami. „
Autor zdjęcia Marek Niewiedzioł








