W Opolu nie chcą już wracać do tego, co było. Po rozczarowującym sezonie 2025 OK Kolejarz Opole postawił na zdecydowane zmiany kadrowe i organizacyjne. Efekt? Nowe nazwiska, nowe otwarcie i wyraźny sygnał: klub chce wrócić do gry o najwyższe cele w Krajowej Lidze Żużlowej.

Jednocześnie w Opolu nikt nie zamierza ulegać hurraoptymizmowi. W rozmowie opublikowanej na portalu pobandzie.com.pl menedżer i dyrektor drużyny, Jarosław Dymek, jasno tonuje nastroje.

„I Patrick dobrze powiedział. Chłopak trochę zna się na żużlu. Naszym celem przede wszystkim jest skuteczna jazda oraz wygrywanie meczów. Zobaczymy, co nam to przyniesie i jaki wynik osiągniemy. W żadnym wypadku nie pompujemy balonika. Wiemy jednak, że mamy dobry skład. Nie budowaliśmy go po to, żeby plątać się w połowie czy w dole tabeli”


Mocne transfery. Kolejarz odzyskuje jakość

Kluczowym elementem zimowych przygotowań były wzmocnienia. Do zespołu dołączyli:

  • Václav Milík
  • Jonas Jeppesen
  • Patrick Hansen

To zawodnicy z doświadczeniem i potencjałem, którzy mają wnieść do drużyny nową jakość. Szczególnie istotne jest podejście Hansena, który jasno określił ambicje zespołu – brak zainteresowania jazdą w środku tabeli.

W Opolu nie ukrywają, że skład został zbudowany z myślą o rywalizacji o najwyższe lokaty. Jednocześnie – jak podkreśla Dymek – wszystko musi zweryfikować tor.


Pełna mobilizacja i intensywne treningi

Jednym z wniosków po poprzednim sezonie była potrzeba lepszego przygotowania sportowego. W 2026 roku ma to wyglądać zupełnie inaczej.

„Tylko i wyłącznie skupiamy się na sezonie 2026. Staramy się dbać o zawodników, jak tylko jesteśmy w stanie. Chodzi m.in. o liczbę treningów. Do tej pory bywało z tym różnie, ale teraz jest sporo jazdy. Do ligi jeszcze trzy tygodnie, więc chłopcy zdążą się najeździć. Wyścig zbrojeń nie do końca ma sens, może jeszcze w PGE Ekstralidze, gdzie niektórzy zawodnicy muszą sprawdzić kilkanaście silników. W naszym przypadku chodzi o solidne przygotowanie się do pierwszych meczów i spokojną jazdę”

Zespół trenuje regularnie na własnym torze, a wszyscy zawodnicy są do dyspozycji sztabu szkoleniowego. To wyraźna zmiana w porównaniu z poprzednimi latami.


Sparingi z mocnym rywalem

Pierwszym sprawdzianem formy będą mecze sparingowe z ROW-em Rybnik, czyli zespołem, który jeszcze niedawno rywalizował na poziomie PGE Ekstraligi.

Dymek nie ukrywa zadowolenia z organizacji tych spotkań:

„Wszystko jest pod kontrolą, mamy do dyspozycji pełen skład. Bardzo się cieszę z tego, że udało nam się dogadać z Robertem Mikołajczakiem odnośnie organizacji tych meczów sparingowych. ROW to zeszłoroczny ekstraligowiec, klasowa drużyna, a wiemy, że w KLŻ o sparingi z tak uznanym przeciwnikiem nie jest wcale tak łatwo”

Dla Kolejarza będzie to nie tylko test sportowy, ale również okazja do sprawdzenia nowych rozwiązań i zgrania zespołu przed ligą.


Ambicje bez presji

Najważniejszy przekaz płynący z Opola jest jasny: ambicje są duże, ale nikt nie chce nakładać na drużynę niepotrzebnej presji. Klub wyciągnął wnioski z przeszłości i stawia na stabilny rozwój.

Silny skład, regularne treningi i wartościowe sparingi tworzą fundament pod lepszy sezon. Czy to wystarczy, by włączyć się do walki o awans? Odpowiedź przyniosą pierwsze kolejki.

Jedno jest pewne – Kolejarz Opole w sezonie 2026 nie zamierza być tłem dla rywali.

Źródło: pobandzie.com.pl