Dziś druga część wywiadu z prezesem Szarży Wrocław Adrianem Kocurem na temat speedrowera w Lubaniu.

Na wirażu: W takim razie zapytam o cele sportowe. O co chcecie walczyć jako Unia Lubań?
AK: Odpowiem bardzo odważnie. Interesuje nas wygranie tej ligi. Zdaje sobie sprawę, że nie będzie to takie łatwe, ale postaramy się zbudować fajny skład, który będzie walczyć do końca. 

Nw: Poruszyłeś kwestie składu. W tej kwestii możesz zdradzić coś już więcej?
AK: Póki co trudno tak konkretnie mówić. My jako Wrocław wycofaliśmy się z tej ligi, aby w tym pierwszym roku Unia miała fajny skład złożony głównie z tych zawodników Szarży. Wygrać mecze w tej lidze, to nie jest też taka łatwa sprawa i o tym się przekonał Wrocław rok temu. Myślę, że czymś zaskoczymy chłopaków z Leszna i Zielonej Góry. 

Nw: To zaskoczenie będzie w osobie Dawida Basa?
AK: Nie, nie. Dawid decydując się na Wrocław w CS Superlidze, od początku mówił, że w tej lidze „okręgowej”, chce jeździć w Harpaganie, bo zna tych chłopaków i żyją w bardzo dobrych relacjach. My to wszystko rozumiemy i nie ma dla nas z tym żadnego problemu. Wiadomo, że w Lubaniu Dawid by się bardzo przydał, jako ten zawodnik TOP, ale spokojna głowa, będą fajne nazwiska. 

Nw: Brzmi tajemniczo, w takim razie kiedy można się spodziewać szczegółów?
AK: Będzie ostateczny regulamin przesyłany do klubów, będą konkretne nazwiska. Główna podstawa składu już jest, która gwarantuje fajny wynik, a teraz dołożymy sobie tych zawodników z TOP. Myślę, że w marcu zaczniemy informować już tak konkretnie. 

Nw: Wróćmy jeszcze do samego Błażeja. Jaka jest jego rola w tym całym projekcie?
AK: Błażej ma się tego wszystkiego uczyć, Tak jak wspomniałem szybciej, to jest jeszcze młody chłopak. Organizacja to mój temat, dofinansowania to działa Arka, ale w tym wszystkim musi żyć Błażej i łapać doświadczenie, tak aby za kilka lat prowadzić już to samemu, ewentualnie z jakąś jeszcze naszą pomocą na mniejszą skalę. Ja mu osobiście powiedziałem, ok pomogę Ci, ale jesteś zaangażowany w to w 100%, jeśli nie to przyjadę do Lubania i Cię tam znajdę (śmiech). Póki co trzeba jednak przyznać, że chłopak żyje tym wszystkim i to o czym marzył, powoli staje się faktem. Warte podkreślenia jest jednak to, że ma tam na miejscu wspaniałych ludzi. 

Nw: Jaki jest plan, aby oprócz Błażeja w Lubaniu były inne dzieci?

AK: Tutaj to jest właśnie rola Błażeja, aby zachęcić swoich kolegów do tego sportu. Planowane są treningi na które będą przyjeżdżać trenerzy z Wrocławia. Dodatkowo zrobimy wszystko żeby na mecze przychodziło jak najwięcej ludzi i liczmy na to, że w ten sposób ktoś też się jeszcze znajdzie. 

Nw: Skąd się wzięła nazwa Unia?
AK: Wiele osób myśli, że to ja wymyśliłem, bo Unia Leszno była, jest i będzie w moim sercu. W sercu Błażeja jest natomiast Falubaz Zielona Góra. Wiadomo jak to jest z relacjami obu tych klubów (śmiech). Błażej miał powiedziane, że nazwę ma sobie wymyślić i jaką wymyśli taka będzie. Ja jednak dla żartów zaproponowałem Unię i ku mojemu zdziwieniu Błażejowi spodobała się Unia (śmiech). Nie przypuszczałem jednak, że ostatecznie taka nazwa zostanie. Wiadomo, że żużel to żużel, a speedrower to speedrower. Pewne rzeczy trzeba odłożyć na boku i nie przywiązywać do tego dużej uwagi. 

Nw: Tak już na zakończenie. Chciałbyś coś komuś przekazać?
AK: Dzisiaj dziękuje Burmistrzowi, Zastępcy Burmistrza Gminy Lubań za otwartość i pomoc. Arkowi za to, że poświęcił swój wolny czas na pisanie wniosków o dofinansowanie, a Błażejowi, aby pamiętał, że jak jego zapał zacznie mijać, to wiem gdzie mieszka (śmiech). Już dzisiaj zapraszam Wszystkich do Lubania na fajny speedrower.