Rozmowa z czeskim talentem Gezet Stali Gorzów o jego sytuacji w klubie, ambicjach i cierpliwości, której dziś od młodych żużlowców wymaga się coraz więcej.
Adam Bednar to jeden z najzdolniejszych zawodników młodego pokolenia, nie tylko w Czechach, ale i w całej Europie. W polskiej PGE Ekstralidze jest częścią składu Gezet Stali Gorzów, jednak jego starty w najwyższej klasie rozgrywkowej są jak dotąd bardzo ograniczone. W rozmowie z WP SportoweFakty Czech mówi wprost o swoim rozczarowaniu, ale i determinacji, by w przyszłości na dobre zaistnieć na polskich torach.
💬 „14 punktów to bardzo fajny wynik, ale znowu brakuje mi jednego oczka do kompletu”
W meczu 11 rundy U24 Ekstraligi (21 lipca br.) Bednar był jednym z bohaterów. W barwach U24 Stali Gorzów zdobył 14 punktów w Częstochowie i przegrał dopiero w ostatnim biegu dnia.
– W tym ostatnim biegu popełniłem lekki błąd, nie udało mi się wygrać startu, a że Franek jest szybki tutaj, to nie dałem rady. 14 punktów jest bardzo fajnym wynikiem, ale kolejny raz brakuje mi tego jednego oczka do tego, by mieć komplet. Byłem tu drugi raz, ale to naprawdę fajny i szybki tor. Lubię takie owale, kiedy mogę się rozpędzić – przyznał Bednar.
Choć Czech regularnie zdobywa dobre wyniki w rozgrywkach młodzieżowych i U24, jego sytuacja w głównym składzie Stali Gorzów wciąż pozostaje niepewna.
💬 „To trudny temat. Jestem trochę rozczarowany”
W trzynastu rozegranych przez Gorzów meczach PGE Ekstraligi, Adam Bednar pojawił się na torze tylko osiem razy. Łącznie zdobył dwa punkty i dwa bonusy – to dorobek, który nie oddaje w pełni jego możliwości, a bardziej odzwierciedla realia taktyki ekstraligowej.
– To jest trudny temat. Jestem trochę rozczarowany, ale wiem, że mam jeszcze czas i mam nadzieję, że pewnego dnia będę jeździć w PGE Ekstralidze. Na razie jestem zadowolony, że mogę być w składzie i podglądać najlepszych na świecie – mówi Czech z dużą pokorą.
💬 „Nie było szansy na wypożyczenie? Nie, bo nie mamy nikogo na rezerwę”
W kontekście tak małej liczby występów w PGE Ekstralidze, pojawiły się pytania, czy Bednar nie mógłby rozważyć zmiany klubu w ramach wypożyczenia. Jak się okazuje, sytuacja kadrowa Stali to wykluczała.
– Nie, bo nie mamy nikogo na rezerwę – skwitował krótko zawodnik.
💬 „Zostaję w Gorzowie. Co będzie dalej? Czas pokaże”
W ostatnim czasie pojawiły się informacje o planach Stali Gorzów wobec Mathiasa Pollestada, któremu klub miał zasugerować wstrzymanie rozmów transferowych, widząc go w składzie na sezon 2026. Co w takim razie z Adamem Bednarem?
– Zobaczymy, to nie jest pytanie do mnie. Podpisałem kontrakt do końca przyszłego roku, zostaję w Stali Gorzów na kolejny rok, a co będzie, to czas pokaże – zaznaczył Czech.
W przyszłym sezonie Bednar mógłby tworzyć młodzieżową parę z Oskarem Paluchem – oczywiście pod warunkiem, że dojdzie do przywrócenia przepisów umożliwiających wystawianie zagranicznego juniora.
🔚 Cierpliwość i praca – klucz do sukcesu
Historia Adama Bednara to przykład żużlowej drogi młodego zawodnika, który musi uzbroić się w cierpliwość i pokorę, mimo ewidentnych sportowych ambicji. Czech już dziś pokazuje duże umiejętności i charakter, ale walka o stałe miejsce w składzie jednej z topowych ekip PGE Ekstraligi wymaga czasu – i ciężkiej pracy.








