Lucjan Krupiński urodził się 18 lutego 1936 roku w Częstochowie, a zmarł 31 grudnia 1984 roku, mając zaledwie 48 lat. Mimo że swoją karierę żużlową rozpoczął w Czeladzi, to najbardziej kojarzony jest z drużyną Włókniarza Częstochowa, w której występował przez dziewięć sezonów.

Początki kariery i jazda w Czeladzi

Krupiński rozpoczął ściganie na torze nie w barwach Włókniarza, lecz w CKS Czeladź, klubie, który w latach 50. XX wieku był jednym z pionierów polskiego żużla. W tamtych czasach sport ten cieszył się ogromną popularnością, a stadion w Czeladzi był wyjątkowy, ponieważ jako pierwszy w Polsce posiadał sztuczne oświetlenie. Jak wspomina Antoni Krawczyk, miłośnik historii tego miasta:

  • „Żużel robił prawdziwą furorę. Wokół toru zainstalowano sztuczne oświetlenie i po raz pierwszy w Polsce można było rozegrać zawody po zachodzie słońca! Podczas pierwszych zawodów przy jupiterach jeździli żużlowcy z Pragi, a także utytułowany Paweł Waloszek! Cóż to było za wydarzenie! Wszyscy walili drzwiami i oknami, żeby zobaczyć te zawody.” (przeglądsportowy.onet.pl z 2022 r.)

Krupiński był świadkiem i uczestnikiem tych przełomowych wydarzeń. Niestety, jego kariera w Czeladzi nie trwała długo – w 1960 roku drużyna została zmuszona do wycofania się z drugoligowych rozgrywek po pięciu meczach, gdyż w wyniku pożaru warsztatu spłonęły wszystkie motocykle zawodników.

Lata we Włókniarzu Częstochowa

Od 1961 roku Lucjan Krupiński reprezentował barwy Włókniarza Częstochowa. Był zawodnikiem niezwykle walecznym, lecz także nieobliczalnym. Jego styl jazdy budził zarówno podziw, jak i kontrowersje. Startował w częstochowskiej drużynie do końca swojej kariery w 1969 roku.

W trakcie swoich dziewięciu sezonów w Włókniarzu odjechał 131 meczów, wystąpił w 467 biegach, zdobywając 545 punktów i 5 bonusów, co dało mu średnią 1,178 pkt/bieg. Najlepszy okres w swojej karierze miał w 1965 roku, gdy uzyskał średnią 1,639 pkt/bieg. W pierwszej lidze jego najlepszym sezonem był 1969 rok, kiedy osiągnął 1,107 pkt/bieg, co było bardzo przyzwoitym wynikiem jak na końcówkę kariery. A miał wówczas 33 lata.

Tragiczny wypadek Bronisława Idzikowskiego

Jednym z najbardziej dramatycznych momentów w karierze Krupińskiego był tragiczny wypadek z 10 września 1961 roku podczas meczu 13 rundy DMP pomiędzy Włókniarzem Częstochowa a Polonią Bydgoszcz. W czwartym biegu zawodów doszło do nieszczęśliwego zdarzenia, które wstrząsnęło całym polskim żużlem.

Bronisław Idzikowski prowadził wyścig, gdy nagle stracił panowanie nad motocyklem i upadł na tor. Tuż za nim jechał Lucjan Krupiński, który nie zdołał ominąć leżącego kolegi i z ogromną siłą na niego wpadł. Idzikowskiego natychmiast przetransportowano do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jego życie przez pięć dni. Niestety, obrażenia okazały się zbyt poważne i 15 września 1961 roku Bronisław Idzikowski zmarł. Była to jedna z największych tragedii w historii polskiego żużla.

Sukcesy i koniec kariery

Mimo że Krupiński nigdy nie należał do czołówki polskiego żużla, to miał swoje momenty chwały. W 1966 roku wziął udział w ćwierćfinale Indywidualnych Mistrzostw Polski, zdobywając 6 punktów i zajmując 10. miejsce w zawodach, które wygrał Jerzy Padewski.

Jego kariera przypadła na trudny okres dla Włókniarza. Po zdobyciu mistrzostwa Polski w 1959 roku i tragicznej śmierci Idzikowskiego, klub balansował na granicy pierwszej i drugiej ligi. Krupiński zakończył swoją karierę po sezonie 1969.

Dziedzictwo

Lucjan Krupiński pozostaje ważną postacią w historii częstochowskiego żużla. Jego determinacja, waleczność i wkład w rozwój sportu w regionie na zawsze zapisały się w pamięci kibiców. Choć minęło już wiele lat od jego śmierci, pamięć o nim wciąż jest żywa wśród sympatyków czarnego sportu w Częstochowie.