Trzynasta kolejka PGE Ekstraligi 2025 przyniosła nie tylko emocjonujące starcia na torze, ale również statystyczne ciekawostki i przełomowe momenty dla kilku zawodników oraz drużyn. Oto podsumowanie kolejki w formie analityczno-publicystycznej – z naciskiem na liczby, które nabierają szczególnego znaczenia w kontekście kończącej się rundy zasadniczej.


Motor znowu najlepszy – hat-trick rund zasadniczych

Orlen Oil Motor Lublin po raz trzeci w swojej historii kończy sezon zasadniczy jako lider tabeli PGE Ekstraligi. Wcześniej sztuka ta udała im się w latach 2022 i 2024. Lublinianie pokazali niezwykłą regularność, a ich średnia punktowa w ostatnich czterech meczach w Częstochowie to imponujące 52,3 punktu. To nie przypadek – Motor od lat świetnie czuje się na częstochowskim torze, wygrywając tam cztery kolejne mecze.


Toruńska twierdza znowu niezdobyta

PRES Grupa Deweloperska Toruń wreszcie zbudowała prawdziwą fortecę na Motoarenie. Po raz pierwszy od 2016 roku torunianie zakończyli rundę zasadniczą bez domowej porażki. Seria pięciu kolejnych zwycięstw, przypieczętowana rozgromieniem gorzowskiej Stali 60:30, jest najdłuższą ich serią wygranych od czasów Unibaksu i 2013 roku. Co ciekawe, aż dziewięć lat fani w Toruniu czekali na taką dominację u siebie.


Zmarzlik nie zwalnia od trzech lat

Od sezonu 2021 Bartosz Zmarzlik zdobył 75 wyników dwucyfrowych (bez bonusów) w 91 meczach. To niemal 83% występów kończonych z dwucyfrową zdobyczą. Dominacja kapitana Motoru jest niepodważalna, a kolejne liczby tylko potwierdzają jego wyjątkowość.


Debiutanci i młodzi też błyszczą

  • Mikołaj Duchiński, 16-letni zawodnik, czekał aż 18 wyścigów, by wygrać swój pierwszy bieg w PGE Ekstralidze. Udało się to podczas piątkowego meczu.
  • Jakub Krawczyk to z kolei przykład rzadko spotykanej powtarzalności – w swoich 26 biegach w tym sezonie ani razu nie dojechał na trzecim miejscu. Ma za to sześć zwycięstw, dziesięć drugich miejsc i dziesięć zer.

Powrót i skuteczność Bewleya

Daniel Bewley po kilku przeciętnych meczach w końcu zaskoczył kibiców Sparty. W Zielonej Górze zdobył 11 punktów i był najlepszym zawodnikiem swojej drużyny – pierwszy raz w tym sezonie. To może być przełom przed fazą play-off.


Twardzi jak Thomsen

Anders Thomsen z Gezet Stali Gorzów to specjalista od ostatnich wyścigów. Aż 10 razy w tym sezonie pojawiał się w 15. biegu dnia. Co ciekawe, tylko w czterech meczach udało mu się zdobyć dwucyfrowy wynik, a mimo to regularnie otrzymuje zaufanie w kluczowym momencie. Jego średnia w ostatnich biegach dnia to 1,200 punktu – solidnie, ale bez fajerwerków.


Cierniak i jubileusz 500. punktu

Mateusz Cierniak dołączył do ekskluzywnego grona zawodników, którzy przekroczyli barierę 500 biegowych punktów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zajęło mu to 91 meczów i 363 wyścigi, a do tego dorzucił 98 bonusów.


Lewandowski wraca po długiej przerwie

Krzysztof Lewandowski może wrócić do składu Torunia po dwuipółmiesięcznej przerwie. Ostatni raz pojawił się w meczu ligowym 1 czerwca w Lublinie. Od tego czasu opuścił pięć spotkań, w tym jedno całkowicie poza kadrą. Jego dyspozycja może mieć znaczenie w fazie pucharowej.

Zdjęcie: Patrycja Knap