Te liczby są najważniejszymi w życiu tego zawodnika.

Urodzony 10.8, obecnie 30-o latek, jedenastokrotnie wygrał zawody SGP. Trzykrotny Indywidualny Mistrz Świata. A w Polskiej speedway ekstralidze ma na koncie 0 tytułów drużynowego mistrza Polski.

O kim mowa? Po takiej prezentacji już wszystko musi być jasne. Obchodzący wczoraj swoje trzydzieste urodziny Tai Woffinden jest szczęśliwym tatą i ma dwie urocze córeczki. Bardzo często widywany jest w małej podwrocławskiej miejscowości na rodzinnych wypadach.

Tata Tajskiego, Rob Woffinden był żużlowcem, stąd oczywistym wydawał się wybór syna. Tai poszedł w ślady swojego ojca. Jednak talentem zdecydowanie przewyższa swojego rodzica. Przechodzący głęboki kryzys angielski speedway ma w swoich szeregach znakomitego rodzynka, jakim jest nasz jubilat. W całej historii zawodów SGP, rozgrywanych od 1995 roku tylko dwóch Anglików zdobyło tytuł IMŚ. W roku 2000 cykl SGP wygrał Brytyjczyk Mark Loram. Uczynił to, jeżdżąc regularnie, jednakże nie odnosząc żadnego zwycięstwa w tym cyklu.

Kolejnym zawodnikiem z Wysp, który został indywidualnym mistrzem świata, podczas zawodów cyklu SGP jest właśnie Tai Woffinden. Zawodnik Sparty Wrocław trzykrotnie był najlepszym żużlowcem świata, w latach: 2013, 2015 oraz 2018. W cyklu Speedway Grand Prix występuje nieprzerwanie od 2010 roku. Wygrał jedenaście turniejów SGP. Najwięcej zwycięstw odniósł na torze Marketa w Pradze. W stolicy Czech był najlepszy trzykrotnie.

Na 88 startów w cyklu SGP Tai Woffinden wystartował w 35 finałach. Jedenaście razy był najlepszy, natomiast na podium stawał 29 razy. Jest to wyśmienity wynik Tajskiego. Tylko w sześciu finałach nie stawal na podium. Czynił to więc w 83% swoich występów w ostatnim biegu turniejów SGP.

Oprócz 3 złotych medali Tai Woffinden zdobył jeszcze srebro w 2016 r, oraz brąz w 2017 roku. Stawał więc na podium SGP nieprzerwanie w latach 2015-2018. W klasyfikacji najlepszych żużlowców świata Brytyjczyk ze swoimi pięcioma medalami zajmuje dziesiątą pozycję. Natomiast biorąc pod uwagę tylko turnieje Speedway Grand Prix Tajski znajduje się na piątym miejscu za Tonym Rickardssonem, Gregiem Hancockiem, Jasonem Crumpem, Nickym Pedersenem.

W Polsce startuje nieprzerwanie od 2008 roku. Przez trzy kolejne sezony do 2010 r, włącznie reprezentował barwy Włókniarza Częstochowa w najwyższej klasie rozgrywek w Polsce. W roku 2011 Tajski przenosi się do Gniezna, by tamtejszemu Startowi pomóc wejść do ekstraligi żużlowej. W tamtych latach startował na pozycji zawodnika młodzieżowego, gdyż wówczas przepisy pozwalały na wystawienie w składzie jednego młodzieżowca, będącego obcokrajowcem.

Od sezonu 2012, już jako senior Tai Zostaje zawodnikiem Sparty Wrocław. We Wrocławiu startuje nieprzerwanie do dziś. Brytyjczyk dał się poznać jako bardzo waleczny zawodnik, dla którego najważniejsze jest dobro drużyny.

Na dowód zaangażowania Taia w jazdę dla swojej drużyny, należy wspomnieć jego pierwszy sezon startów w drużynie Sparty. Początek drugiej dekady XXI wieku nie był najlepszym okresem w ekstralidze dla Sparty Wrocław. Drużyna zazwyczaj znajdowała się w dolnej części tabeli. A w sezonie 2012, Sparta musiała stoczyć najpierw dwa mecze barażowe o 9 miejsce (wówczas w ekstralidze startowało 10 drużyn). Zajęcia dziewiątego miejsca na koniec rozgrywek zapewniało udział w meczach barażowych z wicemistrzem pierwszej ligi żużlowej. Pierwszy mecz barażowy rozgrywany był na torze drużyny zajmującej wyższe miejsce w tabeli na koniec rundy zasadniczej. Na torze Stadionu Olimpijskiego Brytyjczyk po 4 startach miał 11 punktów. W swoim ostatnim starcie, walcząc o jak najlepszy wynik Sparty, na wyjściu z pierwszego wirażu, zahaczył o motocykl przeciwnika i z impetem uderzył w bandę. Sparta wygrała we Wrocławiu 52-38. Tydzień później na mecz rewanżowy do Gdańska Wrocławianie jechali bez Tajskiego. Mogli stosować za niego zastępstwo zawodnika. W drużynie Wybrzeża startowali wówczas min. Nicky Pedersen, czy Krystian Pieszczek. Sparta przegrała 50-39 i zapewniła sobie udział w barażu z GKM Grudziądz o miejsce w ekstralidze na następny sezon.

W pierwszym meczu w Grudziądzu Tajski nie wystąpił a Sparta przegrała 51-39. Rewanżowy mecz przebiegł już pod dyktando Spartan i Wrocławianie z Taiem w skaldzie wygrali mecz bardzo wysoko 60-30 zapewniając sobie udział w ekstralidze w sezonie 2013.

Tai wspólnie z Maciejem Janowskim jest od lat liderem drużyny Sparty Wrocław. Obaj niezmiennie od lat chcą zdobyć Drużynowe Mistrzostwo Polski ze Spartą. Jak na razie Brytyjczyk z drużyną wrocławską zdobył trzy medale srebrne (2015, 2017, 2019), za każdym razem przegrywając w finale z Unią Leszno , oraz jeden medal brązowy (2018), po zwycięstwie z Włókniarzem Częstochowa.

Nicky Pedersen pierwszy złoty medal DMP zdobył w 2015 roku, w wieku 38 lat. Oczywiście nie życzymy Tajskiemu tak długiego czekania na upragnione Drużynowe Mistrzostwo Polski ze Spartą.

Ale na pewno życzymy Taiowi sto lat!